Rewolucja seksualna

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Rewolucja seksualna lub rewolucja obyczajowa – radykalne zmiany społeczno-obyczajowe w cywilizacji zachodniej przełomu lat 60. i 70. XX wieku.

To niezwykle szerokie pojęcie odnosi się nie tylko do zmiany w obyczajowości seksualnej i pewnych trendów w zachowaniach seksualnych, ale ściśle wiąże się także z przewrotem dotychczasowej hierarchii wartości społecznych, nowymi ideologiami, ruchami społecznymi i określonymi wydarzeniami prawno-politycznymi.

Rewolucja obyczajowa była wynikiem ogromnych przemian społecznych, politycznych i gospodarczych, jakie zaistniały w wysokorozwiniętych krajach kapitalistycznych w drugiej połowie XX wieku.

Spis treści

[edytuj] Przemiany charakteryzujące rewolucję obyczajową

Za jedne z przyczyn tych przemian społecznych uważa się także wyprodukowanie pigułki antykoncepcyjnej i opublikowanie Raportu Kinseya, w którym naukowcy ogłosili, że 86% dorosłych ludzi żyje w sprzeczności z dotychczasowym kodeksem obyczajowym amerykańskiego społeczeństwa.

Z rewolucją obyczajową powiązane były również ekologizm oraz postawy pacyfistyczne, anarchistyczne i antyglobalistyczne, które najwyraźniej były reprezentowane przez hippisów, rastafarian i punków.

[edytuj] Kulminacyjne wydarzenia

[edytuj] Skutki prawne

[edytuj] Konflikt pokoleń

W latach 60. gwałtowne uprzemysłowienie, rozwój technologii, niekontrolowana migracja ze wsi do miast i postęp w dziedzinie medycyny przyczyniły się do znaczącej poprawy warunków życia całych społeczności, szczególnie w Europie Zachodniej i w Japonii, w których zmiany te dokonały się najszybciej. Nad społeczeństwami krajów wysokorozwiniętych przestały już wisieć widma głodu, braku miejsca zamieszkania, bezrobocia i śmiertelnych epidemii. Podstawowe potrzeby człowieka zostały już w pełni zaspokojone, dlatego też w duchu rozwijającego się pracoholizmu i konsumpcjonizmu, wielu ludzi, zwłaszcza młodych, zaczęło zdawać sobie sprawę z ograniczeń wolności jednostki przez władzę pieniądza i z ubocznych skutków modernizacji. Z jednej strony wszechobecny dobrobyt i konsumpcjonizm, dynamiczny rozwój wielkich aglomeracji i znaczące osiągnięcia technologiczne. Z drugiej zaś wciąż powszechna dyskryminacja mniejszości etniczno-rasowych, bieda w poprzemysłowych miastach i w dzielnicach zamieszkanych przez imigrantów, brak wystarczających świadczeń socjalnych dla robotników i degradacja środowiska naturalnego. Uczuciom dumy z postępu cywilizacyjnego towarzyszyły uczucia niespełnionych nadziei, niepewności jutra i strachu przed przyszłością, czy też trudności odnalezienia się we współczesnym, niezwykle szybko zmieniającym się świecie.

Zarówno amerykańska, europejska, australijska jak i japońska młodzież urodzona w powojennym boomie demograficznym i przyzwyczajona do życia w luksusie, nie znała trudności okresu wojennego, a wartości i zasady ważne dla ich rodziców, dla nich nie miały tak istotnego znaczenia. Rodzice, szkoły, uczelnie i Kościoły próbowały kontrolować zachowania młodzieży, narzucać im swoje systemy wartości i poglądy oraz zmuszać do uznawania tych zasad moralnych i etycznych, które wyznawała ogromna większość danego społeczeństwa. Ale osoby nastoletnie i dwudziestoletnie miały poczucie własnej tożsamości, wolały samodzielnie poszukiwać sensu życia i podążać własnymi ścieżkami. Zrozumienia, wsparcia i spełnienia szukały w kołach rówieśniczych, powstających jak grzyby po deszczu fanklubach muzycznych, subkulturach młodzieżowych i różnego rodzaju czasopismach. Dzięki muzyce popularnej rozkwitł przemysł muzyczny, wspierany przez telewizję, radia tranzystorowe i płyty długogrające. Lecz muzyka The Beatles, The Rolling Stones czy The Animals na ogół nie była akceptowana przez osoby po 30 roku życia. Uważały one bowiem, że beatlemania jest tożsama z demoralizacją młodzieży i wypaczeniem kultury w klasycznym ujęciu. Młodzież odrzucała wszystko, co charakteryzowało świat dorosłych. Począwszy od rywalizacji zawodowej i politycznej, moralności i uczestnictwie w praktykach religijnych, a na modzie skończywszy. Powiększała się zatem przepaść międzypokoleniowa. Rodzice i nauczyciele stracili autorytet u młodzieży. Nasiliły się wagary, ucieczki z domów i popełnianie wykroczeń przez skontestowanych młodocianych.

Ale pomimo bardzo wyraźnego konfliktu pokoleń, pod wpływem nowych idei znaczna część starszej generacji zaczęła zdawać sobie sprawę ze staroświeckości powszechnie obowiązujących systemów normatywnych, konformizmu i hipokryzji. Zmieniła więc stosunek do podziałów płci, małżeństw, rozwodów i seksu. Po raz pierwszy w historii Zachodu to dorośli zaczęli dostosowywać się do trendów panujących wśród nastolatków i dwudziestolatków i od swych dzieci przyswajać wiele stylów w ubiorze, wzorów zachowań i poglądów. Z tego powodu wielu rodziców odrzuciło model surowego wychowania w poczuciu odpowiedzialności i dyscypliny na rzecz bezstresowego pozbawionego stosowania kar cielesnych, zakazów spotkań towarzyskich czy zakazu oglądania telewizji. Dobro dzieci (rozumiane także poprzez daleko posuniętą tolerancję dla ich wybryków) stało się nadrzędnym celem w rodzinach, zaś obowiązki rodziców wobec swych pociech stały się ważniejsze, niż ich prawa wobec nich. Osoby nastoletnie i dwudziestoletnie wydawały się zdominować większość dziedzin życia. Liczne firmy produkujące i media zauważyły wśród nich potencjalnych i bardzo znaczących klientów. Sponsorowały młodzieżowe organizacje i festiwale muzyczne, przygotowywały specjalnie dla nich audycje radiowe i telewizyjne oraz emitowały reklamy skierowane przede wszystkim do osób poniżej 25 roku życia. Zaś firmy kosmetyczne i odzieżowe na rynek wypuszczały kreacje i produkty zgodne z oczekiwaniami młodego pokolenia.

[edytuj] Rewolty studenckie

Dla studentów decydującą przyczyną buntów był konflikt wokół systemu nauczania w szkołach wyższych. Studenci byli ludźmi dorosłymi i choć niektórzy wciąż pozostawali na utrzymaniu rodzin, to jednak w sporej części pracowali dorywczo i nierzadko dysponowali większymi, lub przynajmniej porównywalnymi majątkami, jak ich rodzice. Brali czynny udział w życiu politycznym, ale nie mieli wpływu na własne uczelnie, gdzie obowiązywały stare programy studiów, które nie przygotowywały do życia i pracy zawodowej, jak i kompletnie ograniczały indywidualne myślenie i nie pozwalały na rozwijanie własnych, niepowtarzalnych umiejętności. Studia miały charakter bardzo sformalizowany i niedostosowany do aktualnych potrzeb. Panowało w nich pełne uzależnienie od zwierzchności akademickiej i młodzież nie była dopuszczana do głosu. Studenci pragnęli zwiększyć swój udział w zarządzaniu uczelniami. Występowali przeciwko np. zbyt małej ilości miejsc w stosunku do kandydatów na studia, rosnącym opłatom za edukację na szczeblu wyższym, formom oceniania i korupcji wśród władz akademickich. Manifestowali także sprzeciw wobec całych aparatów państwowych i zwłaszcza w krajach zachodnioeuropejskich i w Japonii wiązali się ze środowiskami anarchokomunistycznymi. Tak duże konflikty międzypokoleniowe i kontrasty społeczne doprowadzały do nierzadkich wybuchów strajków i demonstracji studenckich przeciwko tradycyjnym wartościom społecznym i kulturowym oraz administracji i instytucjom państwowym ograniczającym swobodę działania. Było to zjawisko ogólnoświatowe, zauważalne nie tylko w kapitalistycznych krajach wysokorozwiniętych, które szczególnie nasiliło się w latach 1968 i 1969.

W Stanach Zjednoczonych, Australii i w Nowej Zelandii niezadowolenie było spowodowane przede wszystkim dyskryminacją mniejszości etnicznych i rasowych (Indian, Metysów, Afroamerykanów, Aborygenów czy Maorysów) oraz wojną wietnamską. W państwach tych zaostrzyły się bowiem konflikty między bogatymi i biednymi warstwami społeczeństw, ponieważ poborowi wysyłani do Wietnamu Południowego pochodzili w większości z tych ostatnich. Studenci pochodzący na ogół z zamożniejszych rodzin nie podlegali poborowi do wojska. I choć początkowo w Stanach Zjednoczonych poparcie dla wojny wietnamskiej było bardzo duże, z czasem znaczna większość Amerykanów uświadomiła sobie, że działania wojsk amerykańskich w Wietnamie Południowym są zbrodnicze, a nawet ludobójcze. Doprowadziło to do ogromnego spadku zaufania do sił zbrojnych i instytucji rządowych. Pierwsze bunty wybuchły na uniwersytetach Michigan w Detroit, Kalifornijskim w Berkeley, Harvardzie w Cambridge i Columbii w Nowym Jorku. Pacyfistyczne i antyrasistowskie strajki na najbardziej prestiżowych uczelniach w kraju stały się podwaliną ogólnonarodowego oporu przeciwko polityce prezydenta Lyndona Johnsona i prawom stanowym Głębokiego Południa. Wiele z nich skończyło się tragicznie dla kilkuset osób i ich rodzin.

Z kolei na Starym Kontynencie strajki na uniwersytetach Edynburskim, Hull i Keele w Wielkiej Brytanii, Katolickim Uniwersytecie Leuven w Belgii, uniwersytetach Hanowerskim, Johanna Wolfganga Goethego czy Wolnym Uniwersytecie Berlina w Niemczech Zachodnich oraz na uniwersytetach Mediolańskim, Piza i Sapienza we Włoszech i przede wszystkim na uniwersytetach Nanterre i na Sorbonie we Francji doprowadziły do demonstracji i zamieszek w ośrodkach akademickich i w miastach przemysłowych w niemal całej Europie Zachodniej. Pociągnęły one za sobą związki zawodowe, członków lewicowych partii politycznych, intelektualistów, ekologów i imigrantów. W szczytowym okresie ostatnich dni maja i na początku czerwca 1968 roku we Francji (Paryski Maj) według różnych ocen strajkowało nawet 10 do 15 milionów osób. Okupowano uczelnie, fabryki i państwowe urzędy, palono samochody, dewastowano przystanki autobusowe, stacje metra, sklepy i restauracje. Wrzenie było na tyle poważne, że rząd prezydenta Charles'a de Gaulle'a zagroził wprowadzeniem stanu wojennego. Nie inaczej było w Japonii, w której protesty wybuchłe na uniwersytetach Japońskim, Tokijskim, Waseda, Meiji i Keiō rozlały się na ponad 370 uczelni wyższych w całym kraju, a wiele spośród nich z powodu brutalnych zamieszek, stawiania barykad i podpaleń zostało zamkniętych na czas rozruchów, czyli na kilka miesięcy. W niektórych miastach Japonii zamieszki ograniczały się nie tylko do terenów uniwersyteckich, ale także do budynków rządowych, posterunków policji, szpitali wojskowych, dworców kolejowych, portów lotniczych oraz znienawidzonych amerykańskich baz wojskowych i placówek dyplomatycznych. Niemal wszystkie z tych rozruchów doprowadziły do mniejszych lub większych starć z siłami porządkowymi, a niekiedy nawet z wojskiem, jak chociażby w Paryżu, Lille, Lyonie, Montpellierze, Bordeaux, Tuluzie, Bonn, Essen, Karlsruhe, Hanowerze, Stuttgarcie, Frankfurcie, Berlinie Zachodnim, Madrycie, Barcelonie, Bilbao, San Sebastián, Atenach, Meksyku (Noc Tlatelolco) czy też w Tokio, Kioto i na Okinawie. Kryzys i paraliż społeczno-polityczny w niektórych państwach był na tyle bardzo poważny, iż wydawało się, że np. Niemcy Zachodnie, Francja i Japonia są na skraju wojny partyzanckiej albo rewolucji marksistowskiej. Skończyło się jednak na wielkich reformach administracyjnych oraz przedterminowych wyborach prezydenckich i parlamentarnych w niektórych państwach. Rewolty te dokonały głębokich zmian w świadomości społeczeństw. Ówcześni studenci, określani jako "pokolenie '68" stali się po kilku lub kilkunastu latach elitą społeczną i polityczną w swoich krajach.

[edytuj] Emancypacja kobiet i mniejszości seksualnych

Obok nastolatków i studentów w obronie swoich praw stawały również kobiety i mniejszości seksualne. Równouprawnienie nie we wszystkich społeczeństwach było sprawą oczywistą. Nawet w tak demokratycznych krajach, jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Szwajcaria, kobiety stykały się z nierównością i z dyskryminacją. Ale oprócz walki o zniesienie ostatnich przepisów segregujących człowieka ze względu na płeć, feministki walczyły także o większy udział w życiu publicznym, o równe szanse zawodowe, o prawo do planowanego rodzicielstwa i o wprowadzenie obiektywnej edukacji seksualnej do szkół. Domagały się również zwrócenia uwagi na tak poważne i powszechne problemy, jak molestowanie seksualne, gwałt i przemoc domowa. Zakładały na niespotykaną dotąd skalę schroniska dla kobiet i dzieci wykorzystywanych seksualnie i maltretowanych fizycznie czy psychicznie przez członków swych rodzin. W większości społeczeństw kobiety wciąż były utożsamiane ze stereotypowymi rolami wiernych małżonek i opiekuńczych matek, od których oczekiwano przedmałżeńskiej niewinności seksualnej, uległości wobec mężczyzn, sumienności w wykonywaniu prac domowych i wybitnego poświęcania się rodzinie. Feministki drugiej fali starały się skutecznie zmienić ten ścisły podział ról głosząc hasła budzenia świadomości oraz teorie z zakresu socjologii płci zwiastując tym samym utworzenie w przyszłości nowego kierunku akademickiego, jakim jest gender studies. Towarzyszyły temu liczne kampanie, strajki i zakładanie organizacji feministycznych. Ponadto druga fala feminizmu angażowała się we wzbogacenie kultury i cywilizacji wartościami kobiecymi, np. poprzez twórczość artystyczną i działalność licznych stowarzyszeń czy fundacji. Zakładały kobiece wydawnictwa, czasopisma, księgarnie, kawiarnie, teatry, zespoły muzyczne, stacje radiowe, stacje telewizyjne i grupy filmowe. Najbardziej znanym symbolem amerykańskiego feminizmu drugiej fali stała się Betty Friedan, która w książce „Mistyka kobiecości” dała do zrozumienia, że kobiety nie powinny wstydzić się swych marzeń i ambicji związanych z wykształceniem i karierą zawodową.

Wyzwalające się kobiety coraz wyraźniej buntowały się przeciwko podwójnym standardom normatywnym, zgodnie z którymi w sferze seksualnej mężczyznom wolno było wiele, a kobietom nic. Zaczęły one odrzucać seks w rozumieniu wyłącznie reprodukcyjnym i obowiązku pożycia małżeńskiego, a zaczęły się domagać czerpania z niego także satysfakcji. W związku z tym wiele młodych kobiet otwarcie manifestowało swoje zainteresowanie mężczyznami i sprawami związanymi z seksualnością człowieka. Przełamywały wymuszoną przez społeczeństwo skromność i niewinność coraz chętniej prowokując i szokując obscenicznym zachowaniem i wyglądem. Ubierały się w wydekoltowane bluzeczki i niezwykle popularne w tym czasie spódniczki mini, które z każdym sezonem coraz bardziej odkrywały uda. Robiły sobie wyzywające makijaże, paliły papierosy, piły alkohol i zażywały narkotyki, a w mowie posługiwały się wulgaryzmami. Nie wracały na noce do domów, lub sprowadzały sobie do nich kochanków i przygodnych partnerów seksualnych. Dziewictwo i wstrzemięźliwość seksualna przestały być modne, jeśli nie powodem do wstydu. Taki wizerunek kobiety kreowały także kino, media i muzyka, a Marilyn Monroe, Elizabeth Taylor, Sophia Loren, Brigitte Bardot, France Gall, Jane Birkin, Jane Fonda, Raquel Welch, Sharon Tate, Ursula Andress czy też Uschi Obermaier stały się ikonami seksu lat 50. i 60. lub lat 60. i 70. Dla większości feministek było to jedną z oznak wyzwolenia się kobiet.

Druga fala feminizmu w swym najradykalniejszym wydaniu najburzliwej przelała się przez Stany Zjednoczone, Kanadę, Australię, Holandię, Niemcy Zachodnie i Skandynawię, ale także i przez Włochy. We Włoszech spór dotyczył przede wszystkim przemocy domowej, roli kobiet w małżeństwach, rozwodów i planowanego rodzicielstwa. W latach 70. we Włoszech ruszyła wielka kampania na rzecz legalizacji cywilnych rozwodów, antykoncepcji i aborcji, wbrew wyraźnie negatywnemu stanowisku Kościoła rzymskokatolickiego. Liberalne media, lewicowe partie polityczne i fundacje kobiece organizowały liczne audycje medialne, warsztaty, konferencje i wiece proaborcyjne, a włoskie miasta, szczególnie na północy kraju, wrzały od kilkusettysięcznych demonstracji feministek, antyklerykałów i anarchokomunistów. Prawo do przerywania ciąży było przyczyną bardzo burzliwych debat parlamentarnych, aż ostatecznie rząd chadecki zdecydował się w tej sprawie głos oddać całemu narodowi. Wcześniejsze sondaże pokazywały, iż większość Włochów jest przeciwna legalizacji aborcji, dlatego też Kościół nie skrytykował decyzji rządu, jakoby to społeczeństwo miało decydować o prawie do aborcji. Ale ku zaskoczeniu włoskiego kleru, ostatecznie w ogólnokrajowym referendum 2/3 Włochów poparło uchwalenie prawa do przerywania ciąży, co poskutkowało legalizacją aborcji na życzenie w tym kraju w roku 1978. Po tej i wcześniejszych porażkach z ruchem feministycznym przegrany i osłabiony Kościół włoski zdecydował się na bardzo długie lata wycofać z życia politycznego kraju.

Większość feministek stawała także po stronie mniejszości seksualnych popierając ich prawa. Przepisy prawne zakazujące praktyk homoseksualnych wciąż funkcjonowały w niektórych krajach Zachodu. Znaczna większość "ujawnionych" gejów, lesbijek, biseksualistów, transwestytów czy transseksualistów stykała się z powszechną dyskryminacją i nietolerancją w rodzinach, miejscach zamieszkania czy w miejscach pracy. Pozostali zmuszeni byli do szukania pomocy wśród poradni psychoterapeutycznych i podejrzanych ośrodków religijnych, zakładania "fikcyjnych rodzin" i prowadzenia podwójnego trybu życia, lub życia w izolacji i samotności. W walce ze zmianą sytuacji mniejszości seksualnych miała służyć aktywna działalność zakładanych organizacji broniących praw LGBT. W radiu i telewizji po raz pierwszy zaczęto emitować rzetelne audycje publicystyczne i edukacyjne oraz wywiady poświęcone gejom czy lesbijkom. Zaś codzienna prasa i kolorowe czasopisma pomagały w wydostaniu się środowiska gejowskiego z podziemi. Zainteresowanie życiem społecznym, rodzinnym i seksualnym osób LGBT stale rosło, dzięki czemu zwrócono uwagę na ich rzeczywiste problemy. Osoby o orientacji innej, niż heteroseksualna, stały się także natchnieniem dla wielu artystów. Kino, literatura, malarstwo i muzyka szybko przepełniły się wątkami homoseksualnymi.

Czerwiec 1969 roku okazał się przełomowym dla mniejszości seksualnych, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Wtedy to klienci gejowskiego klubu Stonewall Inn w nowojorskiej dzielnicy Greenwich Village po raz pierwszy zaprotestowali przeciwko nalotowi policji i nieuzasadnionemu aresztowaniu kilku osób. Opór ten doprowadził do 3-dniowych zamieszek na ulicach dzielnicy, w których udział wzięło tysiące osób. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem w całym zachodnim świecie i było pierwszym wspólnym oporem większej grupy mniejszości seksualnych przeciwko władzom, gdyż geje i lesbijki nigdy wcześniej nie działali razem.

Information icon.svg Osobny artykuł: Stonewall (wydarzenia).

Pod wpływem tego, w niektórych miastach Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii i Europy Zachodniej w latach 70. zaczęły odbywać się pierwsze manifestacje Gay Pride, Gay and Lesbian Mardi Gras i Christopher Street Day upamiętniające zamieszki Stonewall. Pierwsze i zarazem największe tego typu demonstracje odbywały się w Los Angeles, San Francisco, Atlancie, Waszyngtonie, Chicago, Nowym Jorku, Toronto, Sydney i w Melbourne oraz mniej liczne w Brisbane, Adelajdzie, Canberze, Minneapolis, Detroit, Filadelfii, Bostonie, Ottawie, Montrealu, Paryżu, Londynie, Hadze, Amsterdamie, Gandawie, Antwerpii, Münsterze, Frankfurcie, Stuttgarcie, Monachium, Bremie, Berlinie Zachodnim, Bernie, Zurychu, Sztokholmie, Örebro, Malmö, Kopenhadze, Turynie, Bilbao i w Barcelonie. Początkowo manifestacje te, zwłaszcza w Europie przypominały upolitycznione pikniki, niewielkie wiece i krzykliwe protesty uliczne. Dopiero z czasem przerodziły się w olbrzymie i barwne parady taneczne. W ciągu kilku lat w krajach Zachodu uformował się potężny i niezwykle wpływowy ruch LGBT. Do orientacji homoseksualnej lub biseksualnej zaczęło się przyznawać wielu sławnych i cenionych artystów, intelektualistów i działaczy społecznych. Wśród nich byli tacy pisarze i pisarki, jak Harold Acton, Edward Albee, William Burroughs, Allen Ginsberg, Pier Paolo Pasolini, Tove Jansson i Susan Sontag, aktorzy i aktorki Paul Winfield, Jean Marais, Ian McKellen, Derek Jacobi, Dirk Bogarde, Marlon Brando, Richard Chamberlain, Katharine Hepburn i Georgina Beyer oraz przedstawiciele świata muzyki, tacy jak Gary Burton, Elton John, Freddie Mercury, Lou Reed, Joan Baez i Dusty Springfield i wszechstronny artysta, znany przede wszystkim jako mistrz pop-artu, Andy Warhol. Pod wpływem upowszechnienia się edukacji na szczeblu wyższym, wzrostu zainteresowania naukami społecznymi, psychologicznymi i seksuologicznymi, upowszechnienia się telewizji, działalności ruchu LGBT i artystów światowej sławy, społeczeństwa zachodnie zaczęły zmieniać stosunek do mniejszości seksualnych na bardziej przyjazny. Wielu heteroseksualistów odwiedzało miejsca spotkań homoseksualistów i transwestytów jak i brało udział w paradach gejowskich. Niektóre partie polityczne (głównie liberalne i socjaldemokratyczne) do swych programów dołączyły obronę praw i realizację postulatów ruchu LGBT. Dodatkowo na korzystną zmianę prawną i polityczną w stosunku do mniejszości seksualnych bardzo duży wpływ miał fakt, że w wielu państwach zachodnich homoseksualizm został wykreślony z listy chorób psychicznych i problemów zdrowotnych przez krajowe i międzynarodowe towarzystwa psychologiczne i psychiatryczne.

[edytuj] Kryzys religii

Rewolucja seksualna lat 60. i 70. przez ogrom ludzi, zwłaszcza o poglądach fundamentalistycznych, była i nadal jest uważana za proces samodestrukcji społeczeństwa, upadku zachodniej cywilizacji i wrogość wobec Kościołów. W istocie jej owocami oprócz wyzwolenia się jednostki i laicyzacji życia publicznego były także bardzo wyraźny spadek dzietności i osłabienie więzi rodzinnych, śmierć wielu osób w wyniku przedawkowania narkotykami i epidemii nowej choroby, jaką było AIDS i wzrost przestępczości, a w skrajnych przypadkach nawet ataki terrorystyczne.[potrzebne źródło]

Przemiany obyczajowe przyczyniły się także do gwałtownego pogłębienia się procesu sekularyzacji społeczeństw. Towarzyszyły temu kryzys powołań kapłańskich, wzrost krytyki hierarchii kościelnej, sprzeciw wiernych wobec ingerencji Kościoła rzymskokatolickiego w życie publiczne oraz wzrost nastrojów antyklerykalnych. W odpowiedzi na gwałtowne przemiany społeczne i polityczne papież Jan XXIII w 1962 roku zdecydował się zwołać Sobór watykański II w celu zreformowania Kościoła i rozpoczęcia dialogu ekumenicznego z innymi wyznaniami chrześcijańskimi. Wydarzenie to oprócz ocen w pełni entuzjastycznych spotkało się także z dużą krytyką zarówno ze strony środowisk konserwatywnych, jak i liberalnych. Krytycy konserwatywni zarzucali, że Kościół uległ wpływom modernizmu, zaś kręgi liberalne, wolnomularskie i antyklerykalne donosiły, że Kościół wciąż pozostał nastawioną na bogactwo i niezależną od wiernych instytucją niedemokratyczną. Dodatkową burzę rozpętała encyklika „Humanae Vitae” wydana przez papieża Pawła VI, w której zostały potępione wszelakie sztuczne regulacje narodzin. Encyklika ta wywołała lawinę głosów krytycznych nawet wśród bardzo religijnych rodzin, według których sprawa kontroli poczęć i urodzeń powinna należeć wyłącznie do indywidualnego sumienia. Skutkiem tych wydarzeń było pojawienie się subiektywizacji w wyznawaniu wiary, negowanie wielowiekowych doktryn, odrzucanie dogmatów i otwartość na nowe doświadczenia religijne. Uaktywniły się jednostki odrzucające wiodącą rolę Kościoła jako instytucji, a skupiające się na duchowości, niekoniecznie chrześcijańskiej. Konkurencyjne i atrakcyjne okazały się niezinstytucjonalizowane, niezhierarchizowane i niezbiurokratyzowane religie Azji Wschodniej, takie jak hare kryszna, hinduizm, buddyzm czy taoizm, jak również New Age oraz praktyki okultystyczne i satanistyczne. Doprowadziło to do zaniku masowej identyfikacji z Kościołem, ponieważ ten przestał być postrzegany jako instytucja w pełni zaspokajająca potrzeby wiernych. W wielu krajach w ciągu kilku lat miliony ludzi przestały chodzić do kościołów na nabożeństwa, a tysiące księży i osób zakonnych porzuciły święcenia kapłańskie i założyły rodziny. Coraz rzadziej odwiedzane budynki kościelne zamykano i przerabiano na biblioteki, galerie, sale koncertowe, centra kosmetyczno-rekreacyjne, a nawet na dyskoteki. Zmiany na ogół nie korzystne dla Kościoła dokonywały się bardzo wyraźnie nawet w tak konserwatywnych wówczas krajach, jak Belgia, Bawaria, Austria, Szwajcaria i prowincja Quebec (np. Spokojna Rewolucja).

Wśród osób, które jeszcze nie odeszły od Kościołów, pojawiły się liczne wątpliwości co do słuszności chrześcijaństwa. Doprowadziły one do tego, że w wielu społeczeństwach w Europie, Ameryce Północnej i w Australii czy Nowej Zelandii, to nie Kościoły ewangelizowały, ale świeccy katecheci, zbuntowani wierni, media i parlamentarzyści zaczęli kształtować Kościoły według własnych potrzeb, zasad i poglądów. Na skutek wyraźnego osłabienia religijności i odpływu wiernych, słynące niegdyś z wykładni restrykcyjnej etyki seksualnej Kościoły luterańskie, reformowane, anglikańskie, prezbiteriańskie i niektóre ewangelikalne zmieniły oficjalne stanowisko względem roli płci w małżeństwach, przedmałżeńskiej aktywności seksualnej i homoseksualizmu. Przykładowo w niektórych z tych Kościołów zaczęto dopuszczać kobiety do pełnienia funkcji kapłańskich (w tym biskupich), jak również zaprzestano różnicowania wiernych ze względu na preferencje seksualne i styl życia. Ale zmiany te nie we wszystkich krajach dokonywały się w sposób jednakowy. Dania, Szwecja i Holandia jeszcze w połowie lat 60. pozostawały europejskimi bastionami purytańskiej obyczajowości, pruderii i gorliwej religijności. Lecz wystarczyło zaledwie kilka lat rewolucji, aby stały się symbolami daleko posuniętej sekularyzacji, upadku dobrych obyczajów i seksualnego wyzwolenia. W krajach tych gwałtownie bowiem wzrosła produkcja twardej pornografii, liczba aborcji, związków kohabitacyjnych i urodzeń pozamałżeńskich. Natomiast w Irlandii, która długo pozostawała biednym, odizolowanym i zapomnianym krajem "gdzieś tam" na końcu Europy, nowe ideologie upowszechniały się aż przez dwie lub trzy dekady. Natrafiały one bowiem na potężne przeszkody, jakimi były dobrze zakotwiczony w mentalności Irlandczyków narodowy konserwatyzm, dominujące na irlandzkiej scenie politycznej partie prawicowe i niezwykle wpływowy Kościół rzymskokatolicki.

[edytuj] W państwach niedemokratycznych

Niewielkie wpływy rewolucji seksualnej dało się także odczuć w krajach komunistycznych, zwłaszcza w Niemczech Wschodnich, Czechosłowacji i na Węgrzech, oraz w mniejszym stopniu w Polsce Ludowej, Jugosławii i w Bułgarii. Również do niektórych krajów rządzonych przez dyktatury wojskowe, pomimo cenzury i represji przeniknęły pewne hasła rewolucji, np. do Hiszpanii, Portugalii i do Grecji wraz z rozwojem turystyki zagranicznej, czy do Brazylii i do Argentyny. Społeczeństwa tych krajów żyły na dużo niższym poziomie, niż mieszkańcy wysokorozwiniętych krajów kapitalistycznych. Dla mieszkańców Europy Wschodniej, Hiszpanii i krajów latynoamerykańskich największymi problemami społecznymi były nie znużenie dobrobytem, przesyt materializmem i zachłyśnięcie się konsumpcjonizmem, ale bieda, ograniczanie podstawowych praw człowieka i represje ze strony władzy. Dlatego też młodzież zza żelaznej kurtyny nie rozumiała problemów młodzieży ze świata kapitalistycznego, jak i odwrotnie.

W Polsce, Czechosłowacji i w Jugosławii w 1968 roku także doszło do rewolt studenckich na tle społeczno-politycznym, ale dla ich uczestników było nie do pomyślenia, żeby domagać się zmiany systemu gospodarczego. Były to bowiem demonstracje przeciwko reżimowi komunistycznemu i za przywróceniem demokracji. Więcej podobieństw między młodzieżą z tych dwóch światów było w kwestiach obyczajowych. W krajach Europy Wschodniej w latach 60. i 70. również zarysowały się wyraźny konflikt pokoleń, nieznacznie swobodniejsze podejście do etyki seksualnej i eksperymentowanie ze sprowadzanymi z Zachodu substancjami psychotropowymi lub z produkowaniem własnych (np. kompotu). Zmiany te dokonywały się jednak dużo wolniej i w łagodniejszej formie, szczególnie w konserwatywnym społeczeństwie polskim, w którym seksualność człowieka wciąż pozostawała tematem tabu nawet w kręgach młodzieżowych. Ton moralności publicznej nadawała głównie władza. Władysław Gomułka z niezwykłą dosadnością wyrażał potępienie dla zdrad małżeńskich, prostytucji i pornografii. Bulwersację wywoływała u niego i u jego małżonki nawet Kalina Jędrusik – polski symbol seksu lat 60. Komunistyczna cenzura ograniczała swobodny przepływ informacji i zwalczała większość zachodnich ideologii, a Milicja Obywatelska i Służba Bezpieczeństwa stale inwigilowały środowiska hippisowskie i anarchistyczne, rozpędzały nielegalne zloty i zamykały komuny. Homoseksualizm choć formalnie nie podlegał karze, geje i transwestyci w rzeczywistości często byli prześladowani przez służby porządkowe i osadzani w aresztach lub nawet zakładach karnych pod pretekstami obrazy moralności publicznej, prostytuowania się lub popełnienia innych przestępstw. Środki antykoncepcyjne choć legalne, były niezbyt dobrze znane i trudno dostępne, a pornografia i prostytucja początkowo zakazane. Dopiero pod koniec lat 70., a zwłaszcza w latach 80. komunistyczna cenzura obyczajowa nieznacznie zelżała. Dzięki temu w odosobnionych miejscach nad jeziorami i nad Bałtykiem bez większych ograniczeń zakładano plaże dla naturystów. W polskich produkcjach filmowych i czasopismach niekiedy mogły ukazywać się akty, dyskretne sceny łóżkowe i kontrowersyjne romanse. W kioskach i na straganach "spod lady" można było zaopatrzyć się w "świerszczyki" i przemycane z Zachodu inne materiały z bardzo nieprzyzwoitymi treściami. Zaś w domach wczasowych i w hotelach pełno było pań do towarzystwa, mogących swobodnie świadczyć usługi seksualne. W krajach komunistycznych pełna rewolucja seksualna dokonała się (a w wielu dokonuje się nadal) dopiero po upadku autorytarnych i totalitarnych systemów politycznych i przywróceniu demokracji na przełomie lat 80. i 90.

Przypisy

  1. Sheetal Malhotra: Impact of the Sexual Revolution: Consequences of Risky Sexual Behaviors. Journal of American Physicians and Surgeons Volume 13 Number 3, 2008.
  2. Jesús Fernández-Villaverde, Jeremy Greenwood, Nezih Guner: From shame to game in one hundred years: An economic model of the rise in premarital sex and its de-stigmatisation. 2010.
  3. Używanie substancji psychoaktywnych - wyniki badania ESPAD 2007. Narkomania, 2008.

[edytuj] Bibliografia

[edytuj] Linki zewnętrzne

Studio Akty Fotograf Akty Copywriter Fotografia Reklamowa Warszawa polska firma porno Filmowanie nocy poślubnej Wideofilmowanie meble kolonialne Studio akty warszawa Agencja towarzyska